• Preikestolen. Cud Natury.

    Tu, w Norwegii wszystko jest naturalne. Jest jak najmniej ingerencji w naturę. To ona ma dominować, dziś ma być tak jak kiedyć. Ty masz się dopasować. Bo ciebie już dawno nie będzie, a ten skarb ma cieszyć innych w jak najmniej zmienionym stanie. Zapamiętajcie ten akapit, bo nie dotyczy on samego Preikestolen, ale wydaje mi się, że w znacznym stopniu określa dziś Norwegię jako taką. CZYTAJ WIĘCEJ
  • O norweskiej kuchni słów parę

    Jest taki czas w życiu każdego z nas, że kończą się przywiezione z domu zapasy i trzeba podejść na zakupy do Coopa czy innej Remy. Pierwszym, co zwróciło moją uwagę to naprawdę ubogi asortyment. Gdzie metry półek z herbatami, makaronami, musztardami jak u nas. Potem dowiedziałem się, że Norwegowie, jako ludzie generalnie mało ciekawi wszystkiego kupują w zasadzie jeden – dwa gatunki czegoś i ch… Choćby powstało sto wariantów danego produktu, a każdy następny byłby lepszy od poprzedniego to Norweg i tak będzie kupował tylko to co na początku. No taki urok, co zrobisz. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Happy endu nie będzie

    Akcja z Wałęsą jak w soczewce pokazuje politykę Kaczyńskiego, który – wiem, że to mocne słowa, ale w moim odczuciu uprawnione – najzwyczajniej na świecie czeka na śmierć Lecha. I nie waha się stworzyć warunków temu sprzyjających. Nie, żaden zamach, nie żartujmy. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Krajobraz po Kijowskim

    W facecie z fejsa ujrzeliśmy zbawcę Polski zdolnego do uratowania nas przed marszem IV RP. Daliśmy mu praktycznie wolną rękę we wszystkim. Nie rozliczaliśmy go z niczego. Nie chcieliśmy. Bo miał walczyć za nas o nasze. Gdyby któryś z polityków PiS okradał własne dzieci darlibyśmy się na cały świat, jak bowiem inaczej wytłumaczyć całą tę żenującą sprawę z alimentami? Kijowskiego otoczyliśmy kordonem bezpieczeństwa. Bo nasz. CZYTAJ WIĘCEJ
  • [ KRÓTKO ]

    Skoro w armii istnieje kadencyjność, podobnie w przypadku sprawowania urzędu przez Prezydenta RP, dlaczego w samorządach toleruje się wielokadencyjność? Mamy w kraju dwa niezależne od siebie systemy polityczne; fasadowy- na górze i feudalny, w samorządach, gdzie tworzą się dwory, sitwy i koterie uzależnione od wielokadencyjnych prezydentów, burmistrzów... I tak nam się tworzy polska patologia...